Pięć tygodni bez wpisu na blogu. W świecie startupów to może być wieczność albo chwila – zależy, co się w tym czasie wydarzy. U mnie wydarzyło się coś, czego trudno opisać jednym zdaniem: projekt przestał być zbiorem elementów, a zaczął działać jak organizm. W grudniu pisałem, że silnik jest gotowy i czas wsadzić go […]
Czytaj Więcej































Najnowsze komentarze